Witam ponownie!
Dzisiaj mnóstwo pracy, właśnie kończymy pierwszy semestr z przedsiębiorczości.
Tematem zajęć jest : "Polityka pieniężna i inflacja"
Na początku zajęć usłyszeliśmy ciekawą historyjkę o wyspie Yap na Oceanie Spokojnym gdzie środkiem płatniczym był "fei"-kamień o średnicy około 4metrów!!!
Po czym przeszliśmy do dyskusji na temat pieniądza, jego roli w gospodarce i życiu człowieka.
Następnie analizowaliśmy przykłady firm i definiowaliśmy inflację
Inflacja-Długotrwały wzrost przeciętnego poziomu cen lub, alternatywnie, spadek siły nabywczej lub wartości pieniądza.
Dokonaliśmy również analizy tabeli wymieniając grupy społeczne, które tracą lub zyskują z powodu inflacji.
Prostym przykładem grupy pierwszej są nauczyciele...(...a z powodu złego humoru nauczycieli-uczniowie ;) )
wtorek, 17 marca 2009
Trzynaste spotkanie 16 marca 2009r.
Cześć!!!
Dzisiaj na zajęciach zajęliśmy się pracą (to chyba jak zawsze....-dop.aut.) ale tym razem chodziło o "Pracę w gospodarce rynkowej i sposoby przeciwdziałania bezrobociu. Poszukiwanie pracy."
Pani omówiła funkcjonowanie rynku pracy, przedstawiła podmioty funkcjonujące na tym rynku a także wyjaśniła nam pojęcie bezrobocia (które raczej nam nie grozi)
Dowiedzieliśmy się (a właściwie określiliśmy) kto to jest osoba bezrobotna i co to stopa bezrobocia i bezrobocie.
Bezrobotni-osoby w wieku 18-59 lat kobiety, i 18-64 lat mężczyźni, które mogą pracować za daną stawkę płac ale nie mogą znaleźć pracy.
Bezrobocie- stan w gospodarce gdy liczba osób szukających pracy jest większa niż liczba miejsc pracy.
Stopa bezrobocia- (miernik wielkości bezrobocia) Stosunek liczby bezrobotnych do zasobów siły roboczej wyrażony w procentach.
Następnie nauczyliśmy się obliczać stopę bezrobocia.
Wzór wygląda tak:
.....................................................................................................................
.........................................................Bezrobotni x(słownie razy :) ) 100%
Stopa bezrobocia=----------------------------
........................................................Zasoby pracy (siły roboczej)
.....................................................................................................................
Następnie zajęliśmy się zadaniami, które "zapodała" Pani- zostały "rozstrzaskane" w kilka sekund.

Justyna z Czarkiem pocą się nad obliczaniem stopy
Dzisiaj na zajęciach zajęliśmy się pracą (to chyba jak zawsze....-dop.aut.) ale tym razem chodziło o "Pracę w gospodarce rynkowej i sposoby przeciwdziałania bezrobociu. Poszukiwanie pracy."
Pani omówiła funkcjonowanie rynku pracy, przedstawiła podmioty funkcjonujące na tym rynku a także wyjaśniła nam pojęcie bezrobocia (które raczej nam nie grozi)
Dowiedzieliśmy się (a właściwie określiliśmy) kto to jest osoba bezrobotna i co to stopa bezrobocia i bezrobocie.
Bezrobotni-osoby w wieku 18-59 lat kobiety, i 18-64 lat mężczyźni, które mogą pracować za daną stawkę płac ale nie mogą znaleźć pracy.
Bezrobocie- stan w gospodarce gdy liczba osób szukających pracy jest większa niż liczba miejsc pracy.
Stopa bezrobocia- (miernik wielkości bezrobocia) Stosunek liczby bezrobotnych do zasobów siły roboczej wyrażony w procentach.
Następnie nauczyliśmy się obliczać stopę bezrobocia.
Wzór wygląda tak:
.....................................................................................................................
.........................................................Bezrobotni x(słownie razy :) ) 100%
Stopa bezrobocia=----------------------------
........................................................Zasoby pracy (siły roboczej)
.....................................................................................................................
Następnie zajęliśmy się zadaniami, które "zapodała" Pani- zostały "rozstrzaskane" w kilka sekund.
Justyna z Czarkiem pocą się nad obliczaniem stopy
bezrobocia naszego województwa cwaniacy
przynieśli kalkulator...
.
.
.
.
Nie omieszkaliśmy również napisać nasze CV oczywiście w czasie przyszłym.
poniedziałek, 16 marca 2009
Dwunaste spotkanie 2 marca 2009r.
Po feriach przeszliśmy do ciekawej przedsiębiorczości. Zważywszy na czasy w jakich żyjemy musimy mieć świadomość dobrych wyborów, aby w przyszłości móc znaleźć pracę (choć wcale nam się nie spieszy). Chodzi tu o fakt wyboru szkoły i studiów.
Dlatego temat zajęć: "Praca jako wartość w życiu człowieka" wydał się nam bardzo interesujący.
Po obejrzeniu prezentacji, analizie kodeksu pracy rozwiązaliśmy test o naszych predyspozycjach zawodowych a następnie wykonaliśmy mnóstwo ćwiczeń.
Pomimo oporów wynikających z naszego wieku stwierdzamy po tych zajęciach (po negocjacjach z Panią), że praca może dać dużą satysfakcję (taaa...-dop. aut.) i dzięki niej możemy realizować swoje marzenia, byle robić to co najlepiej potrafimy i sprawia nam satysfakcję.

Pomimo oporów wynikających z naszego wieku stwierdzamy po tych zajęciach (po negocjacjach z Panią), że praca może dać dużą satysfakcję (taaa...-dop. aut.) i dzięki niej możemy realizować swoje marzenia, byle robić to co najlepiej potrafimy i sprawia nam satysfakcję.
Krawat to podstawa!!!
Jedenaste spotkanie 18 lutego 2009r.
Siemano! 


Na koniec zajęć sformułowaliśmy dekalog spożywania wody:
Temat:"Czy spożywamy czystą wodę?".
Wykonując ćwiczenia do tego tematu byliśmy bardzo konkretni ,bo i temat frapujący-czysta woda wazna rzecz!!! Przeprowadzone doświadczenia wykazały, że w naszych kranach jest ok. Inną sprawą są zbiorniki tzw. "pod chmurką"np. stawy, rowy itp. Stwierdziliśmy obecność jonów azotanowych(V), fosforanowych(V) w wodzie ze stawu, troszkę mniej azotanowych(III). Natomiast w wodzie z rowu znajdują się jony fosforanowe(V), azotanowe(III) a dość duże ilości azotanowych(V). Jony amonowe były zarówno w wodzie ze stawu jak i rowu.
Na koniec zajęć sformułowaliśmy dekalog spożywania wody:
1. Nie pij wody ze stawu!
2. Nieprzegotowanej też nie pij!
3. Woda z rowu może zaszkodzić
4. I jej podobne też!
5. Pij dużo wody mineralnej (co najmniej 2,5 litra dziennie)
6. A ogólnie to smacznego!
środa, 18 lutego 2009
Dziesiąte spotkanie 17 lutego 2009r.
Witamy!
Pani kazała zacząć od żartu więc: "przychodzi baba do lekarza i pyta co to jest skrobia". No jak widać żarty wychodzą nam kiepsko, ale za to udało nam się doświadczenie związane ze skrobią.
Temat: "Skrobia jako substancja zapasowa u roślin".
Doświadczenie udało się znakomicie. Poszło lepiej niż wczoraj ( no wiadomo jak jest po weekendzie).
Hipoteza sprawdziła się w 100%. Zarówno w zielonych liściach jak i w ziemniaku znajduje się skrobia o czym świadczyła zmiana zabarwienia jodyny. Po wykonanym doświadczeniu wypełnialiśmy karty pracy (aleśmy się uśmiali :/ ). Pani, niczym katarynki na krakowskim rynku, powtarzała: "czytać ze zrozumieniem". Na koniec również miał być żart ale niestety odpowiedzialna za humor tego posta Martyna złamała rękę a przerzuty poszły prawdopodobnie na mózg (jak ustaliliśmy na forum grupy).
Nie przedłużając więc kończę tego dość oryginalny wpis klasycznym pożegnaniem
DO WIDZENIA!
P.S - posty powstały dzień po zajęciach w związku z brakiem czasu (Pani woźna nas pogoniła i mimo próśb i błagań naszej Pani była nieugięta), ponieważ nie dotarły do nas jeszcze materiały do badań wody, dlatego dzisiaj nadrobiliśmy zaległości z blogiem
P.S.2 Serdeczne podziękowania dla Martyny za dostarczenie powodu do kpin i żartów, które znacząco rozluźniły atmosferę na zajęciach.
Pani kazała zacząć od żartu więc: "przychodzi baba do lekarza i pyta co to jest skrobia". No jak widać żarty wychodzą nam kiepsko, ale za to udało nam się doświadczenie związane ze skrobią.
Temat: "Skrobia jako substancja zapasowa u roślin".
Doświadczenie udało się znakomicie. Poszło lepiej niż wczoraj ( no wiadomo jak jest po weekendzie).
Hipoteza sprawdziła się w 100%. Zarówno w zielonych liściach jak i w ziemniaku znajduje się skrobia o czym świadczyła zmiana zabarwienia jodyny. Po wykonanym doświadczeniu wypełnialiśmy karty pracy (aleśmy się uśmiali :/ ). Pani, niczym katarynki na krakowskim rynku, powtarzała: "czytać ze zrozumieniem". Na koniec również miał być żart ale niestety odpowiedzialna za humor tego posta Martyna złamała rękę a przerzuty poszły prawdopodobnie na mózg (jak ustaliliśmy na forum grupy).
Nie przedłużając więc kończę tego dość oryginalny wpis klasycznym pożegnaniem
DO WIDZENIA!
P.S - posty powstały dzień po zajęciach w związku z brakiem czasu (Pani woźna nas pogoniła i mimo próśb i błagań naszej Pani była nieugięta), ponieważ nie dotarły do nas jeszcze materiały do badań wody, dlatego dzisiaj nadrobiliśmy zaległości z blogiem
P.S.2 Serdeczne podziękowania dla Martyny za dostarczenie powodu do kpin i żartów, które znacząco rozluźniły atmosferę na zajęciach.
wtorek, 17 lutego 2009
Dziewiąte spotkanie 16 lutego 2009r.
Witam!
Dzisiaj pierwszy dzień ferii a my do szkółki... Całe szczęście nie na normalne lekcje, ale na zajęcia związane z projektem "Fascynacje zaklęte w nauce i biznesie", a konkretniej na badanie barwników fotosyntetycznych bo taki jest temat dzisiejszych zajęć.
Na początek jeszcze raz obejrzeliśmy prezentację multimedialną, po czym przystąpiliśmy do działania.
Dzisiaj pierwszy dzień ferii a my do szkółki... Całe szczęście nie na normalne lekcje, ale na zajęcia związane z projektem "Fascynacje zaklęte w nauce i biznesie", a konkretniej na badanie barwników fotosyntetycznych bo taki jest temat dzisiejszych zajęć.
Na początek jeszcze raz obejrzeliśmy prezentację multimedialną, po czym przystąpiliśmy do działania.
- Sprawdziliśmy sprzęt i odczynniki.
- Postawiliśmy problem badawczy : "Identyfikacja barwników fotosyntetycznych liści"
- Hipotezę: "W liściach znajdują się, oprócz chlorofilu, inne barwiniki".
- Przeprowadziliśmy doświadczenie, które wyglądało następująco: Umieściliśmy liść w słoiku. Zalaliśmy liść cienką warstwą mieszaniny etanolu-acetonu. Włożyliśmy słoik do gorącej łaźni wodnej i mieszaliśmy delikatnie jego zawartość. Powstały ekstrakt nałożyliśmy, za pomocą końcówki kapilarnej, na chropowatą stronę płytki do chromatografii. Czynność tą powtórzyliśmy siedem razy. Aby uniknąć straty czasu suszyliśmy płytki suszarką turystyczną ;). Wyschnięte płytki wstawiliśmy do komory chromatograficznej. Płytki znajdowały się w wyżej wymienionej komorze, aż do momentu gdy zauważyliśmy, że barwniki znajdują sie centymetr od szczytu płytki.
- Po wyjęciu płytek zauważyliśmy, że barwniki z ekstratku z liści rozdzielają się na pasma. Niestety pasma nie były wystarczająco wyraźne. Przypuszczamy, że było to spowodowane nałożeniem niewystarczającej ilości materiału.
- Na dzisiejszych zajęciach dowiedzieliśmy się, że w liściu znajdują się oprócz chlorofilu a i b, ksantofile i karotenoidy.
poniedziałek, 2 lutego 2009
Ósme spotkanie 02 lutego 2009r.
Dzisiaj kontynuujemy zajęcia z 23 stycznia. Ćwiczyliśmy wykonywanie preparatów mikroskopowych oraz wykonywaliśmy rysunki obrazu mikroskopowego. Ponieważ dzisiaj przyszła pierwsza paczka z materiałami do doświadczeń nie omieszkaliśmy do niej zajrzeć po to by przygotować na następne zajęcia brakujące elementy do ćwiczeń, a tak naprawdę to byliśmy bardzo ciekawi co nam przysłali (aceton niestety wyparował, zapach unosił się po całej pracowni, dobrze, że nie wyparował etanol :) )
Subskrybuj:
Posty (Atom)
